Gram w Tajczyka pokera

Gram w Tajczyka w pokera. Piszę znowu w środę, czyli po wtorkowym turnieju, ale tak chyba ma być, skoro blog jest pokerowy. Turniej wczorajszy dla mnie szybko się skończył, ale to na co czekałam odbywało się po turnieju.

Grałam w pokera tajskiego! To jest niesamowite. Emocje są ogromne, śmiechu sporo i naprawdę gra strasznie wciąga. Wprawdzie trochę przegrałam, ale nie mogę się już doczekać następnego razu. Szczególne emocje były gdy dostałam pokera i nic wysokiego poza tym. Nikt jednak nie wychodzi z pięciokarta! Gdy już traciłam nadzieję, jedyny gracz oprócz mnie mający dużo kart “doszedł do piłki” i krzycząc triumfalnie “makao” wyłożył strita. Trochę go zatkało, gdy przebiłam to pokerem. Nie dość, że wygrałam rozdanie, to jeszcze skasowałam premie od pozostałych. Boskie uczucie.

Kupiłam przez internet ” Harrington o holdem” po polsku. Książka powinna przyjść niedługo. Poczytam, może pomoże w wygrywaniu ? :)Trochę drogo, ale może warto ?

Jutro zagram na TitanPoker we freerolu “z ekspertem”. Już założyłam konto. To już drugi pokerroom, gdzie
się zapisałam, ale pieniądze mam tylko na PokerStars. Narazie. W tym freerolu jest 10 nagród a grało ostatnio 10 osób, czyli wszyscy “w kasie” . Fajnie…

Bonusy hazardowe